czwartek, 21 sierpnia 2014

Prolog



    W końcu wyszła z tego głupiego poprawczaka. Przesiedziała tu przez trzy lata. Trzy lata, które były dla niej wiecznością. Siedziała tu przez niewinność. Wrobił ją jej dawny przyjaciel, bo nie chciał sam tu trafić. Mówiła, że to on zrobił, że ona jest nie winna, ale nikt jej nie wierzył. Skazali ją na te piekielne trzy lata w poprawczaku. Codziennie musiała znosić srogie spojrzenia za to co "zrobiła". Uznali, że jest winna kradzieży w miejskim sklepiku. Znaleźli tam jej włosy i odciski palców. Nie dziwiła się.
   Przed oskarżeniem jej o tą głupią kradzież codziennie tam przychodziła. Miała wtedy piętnaście lat. Musiała opiekować się swoim młodszym bratem, bo ich matka była nałogową narkomanką. Kupowała tam jedzenie sobie i swojemu bratu.
   Dziś minęły dokładnie trzy lata. Wyszła na wolność. Nie miała gdzie wracać. Jej brat został zabrany do domu dziecka, a jej matka została bezdomna. Gdy ona siedziała w poprawczaku nigdy jej nie odwiedziła. Nigdy nie zadzwoniła. Zapomniała o niej. Jej własna matka o niej zapomniała.
   Stała teraz sama przed wielkim szarym budynkiem. W ręku miała torbę, w której były jedyne pamiątki, które zostały po jej dawnym życiu. Miała teraz osiemnaście lat Zmieniła się. Wydoroślała. Miała teraz zupełnie inne marzenia. Jednym z nich była zemsta. Zemsta na swoim dawny przyjacielu. Pragnęła odzyskać swojego brata. Była już pełnoletnia. Chciała się nim zaopiekować. Miała prawo. Musiała jedynie go odnaleźć w jednym z kilkudziesięciu domach dziecka w jej regionie. Musiała go znaleźć.
 

Wita Was beznadziejna Justyna. Wiem schrzaniłam prolog. Przepraszam. Lepiej, by napisała go moja Olcia.  Pierwszy rozdział napiszę nasza Verdas. Nie zaprosiła mnie na ślub z Leonkiem.. Nie wiem czy mogę jej to wybaczyć xD. Dobra nie ważne. Czekajcie na rozdział pierwszy. Do następnego. 
  Justyna <3

8 komentarzy:

  1. Justynka jest takaaa genialna! ♥
    Świetnie napisałaś, mi na pewno nie poszłoby tak dobrze <3
    Co do rozdziału to pani Verdas być może napisze go w tym tygodniu :D
    Wybacz, że cię nie zaprosiłam :c
    Kochaam! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny Prolog! :D Już się wczułam xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Justynka jak zwykle nie zawodzi.
    Juz kocham tego bloga xd
    Taaak ty wiesz najlepiej kochana...
    Zeby klamac nie ladnie oj nie ladnie.
    Poprawczak powiadasz?;_;
    Biedna... Cami tak? Xdd
    Czekam na next kochanie;*
    Popierdolona Nata...

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. No nie no, jestem pod wrażeniem ;)
      Zaciekawiło mnie.
      Oficjalnie oznajmiam:
      Będę czytać, nie odczepicie się ode mnie i będę Was nękać o kolejne rozdziały <3333
      Ostrzegałam (:
      kocham,
      Cathy

      Usuń
  5. Nie gadaj, świetnie napisany ^^
    Czekam na pierwszy rozdział! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kurde, ja i mój spóźniony zapłon. -,- Miałam skomentować o wiele wcześniej, ale wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewacie. Prolog jest bardzo ciekawy, podoba mi się. Idę czytać dalej, bo to wstyd, że dopiero teraz komentuję sam prolog. Pozdrawiam ~Pati :*

      Usuń